Farma składająca z InfinityWEC w skali 1:3 ma rozpocząć prace na morzu w listopadzie tego roku
Pogoń za poszukiwaniem alternatywnych, odnawialnych źródeł energii nie ustaje. Szwedzki startup Ocean Harvesting od lat pracuje nad autorskimi, pływającymi generatorami – InfinityWEC. Angielska nazwa i akronim mówią niewiele, natomiast po przetłumaczeniu na język polski i rozwikłaniu skrótu, szybko staje się jasne, o co w projekcie chodzi. Infinity to nieskończoność, a WEC to skrót od Wave Energy Converter, czyli konwerter energii z fal.
InfinityWEC to unoszące się na powierzchni morza instalacje, które pozyskują energię z fal oceanicznych. Schemat działania jest następujący: unosząca się na wodzie boja jest spięta z urządzeniem, w którym następuje produkcja energii. Zamieszczone tam nakrętki śrub kulowych poruszają się w górę i w dół (w rytm fal), a ich praca zamieniana jest na ruch obrotowy, który potem napędza generator. Żeby WEC nie odpłynął i mógł produkować energię, urządzenie i generator są spięte z „kotwicą”, czyli ciężką podstawą, która znajduje się na dnie morza.
/Passle/60211dc9e5416a0c14bc63d4/SearchServiceImages/2026-07-27-16-31-43-655-6a6787ef103ad9461a4b75f5.jpg)
/Passle/60211dc9e5416a0c14bc63d4/SearchServiceImages/2026-07-16-13-43-41-817-6a58e00dae32eb629c4bd761.jpg)
/Passle/60211dc9e5416a0c14bc63d4/SearchServiceImages/2026-07-26-12-42-33-993-6a6600b95575f715373f8176.jpg)
/Passle/60211dc9e5416a0c14bc63d4/SearchServiceImages/2026-07-14-17-39-35-264-6a567457730dbd204ddb4ff1.jpg)




